← Wszystkie artykuły

8 zasad: jak robić zdjęcia samochodu do ogłoszenia

8 zasad: jak robić zdjęcia samochodu do ogłoszenia

Znasz to? Stoisz na placu w Łodzi, masz ładną Octavię po przeglądzie, cena uczciwa, a telefon milczy. Wchodzisz w ogłoszenie i już wiesz, w czym problem. Zdjęcia zrobione pod słońce, kałuża w kadrze, połowa auta ucięta. Kupujący scrolluje dalej, bo na Otomoto przewija się jak na Instagramie — szybko i bez litości.

Bo tak po prostu jest: zdjęcie sprzedaje, zanim ktokolwiek przeczyta opis. Masz dosłownie sekundę, żeby kogoś zatrzymać. Dobra wiadomość? Nie potrzebujesz drogiego sprzętu ani fotografa. Wystarczy telefon i te kilka zasad, które zaraz ci rozpiszę.

8 zasad, które robią robotę

1. Najpierw umyj auto, potem fotografuj

Wiem, brzmi oczywiście, a i tak co drugie ogłoszenie pokazuje samochód w błocie po ostatniej trasie. Brud na lakierze to dla kupującego sygnał: "ten gość nie dba o auto". Umyj karoserię, przetrzyj szyby, wyrzuć kubki z kawą z kokpitu. Czyste auto wygląda na zadbane i mechanicznie — nawet jeśli to ten sam egzemplarz co wczoraj.

2. Złap dobre światło — i unikaj południa

Najlepsza pora to wczesny ranek albo godzina przed zachodem słońca. Światło jest miękkie, lakier ładnie się "kładzie", nie ma ostrych cieni. Ostre południowe słońce robi dziury w kadrze i odbicia na masce, które wyglądają jak plamy. Pochmurny dzień? Wbrew pozorom świetnie się sprawdza — równe światło, zero refleksów.

3. Wybierz neutralne, czyste tło

Auto sfotografowane na tle śmietnika, koparki sąsiada albo ruchliwej ulicy traci połowę uroku. Postaw je tam, gdzie tło nie kradnie uwagi — pusty parking, mur, hala. Chodzi o to, żeby wzrok kupującego skupił się na samochodzie, a nie na bałaganie dookoła. Jeśli nie masz takiej możliwości na placu, z pomocą przychodzi usuwanie tła ze zdjęć samochodów — robisz fotkę gdziekolwiek, a tło i tak wychodzi czyste.

4. Trzymaj telefon na wysokości reflektorów

Najczęstszy błąd? Zdjęcie robione z góry, z perspektywy stojącego człowieka. Auto wygląda wtedy płasko i mniejsze niż jest. Kucnij lekko, ustaw aparat mniej więcej na wysokości lamp i fotografuj pod kątem trzech czwartych — czyli tak, żeby było widać przód i bok jednocześnie. To klasyczne ujęcie, które robią profesjonaliści, i działa za każdym razem.

5. Rób komplet, nie trzy fotki na odczepnego

Kupujący chce zobaczyć wszystko. Innymi słowy — im więcej pokażesz, tym mniej pytań w wiadomościach i tym większe zaufanie. Zrób przód pod kątem, bok, tył, oba narożniki, a do tego detale.

  • Cztery rogi nadwozia (klasyczne ujęcia ¾)
  • Wnętrze: deska rozdzielcza, fotele, tylna kanapa
  • Licznik z przebiegiem
  • Bagażnik i koło zapasowe
  • Felgi i stan opon
  • Silnik pod maską

Komplet 15-20 zdjęć robi większe wrażenie niż piękny opis. A wnętrze warto dopieścić osobno — czysty kokpit na zdjęciu sprzedaje równie mocno co lakier, dlatego retusz zdjęć wnętrza samochodu potrafi podnieść wartość całego ogłoszenia.

6. Pokaż wady — serio

Wiem, co myślisz: "po co mam fotografować rysę?". A po to, że uczciwość sprzedaje. Jeśli auto ma odprysk na zderzaku albo przetarcie na kanapie, pokaż to na osobnym zdjęciu. Kupujący, który przyjeżdża z Krakowa 300 kilometrów i odkrywa niespodziankę, czuje się oszukany i odpuszcza. Ten, który wiedział o rysie z ogłoszenia, kupuje bez targowania. Co więcej — zdjęcia wad budują wiarygodność całej reszty.

7. Zamaż tablice rejestracyjne

Tablica na widoku to zaproszenie do kłopotów — od podrobionych ogłoszeń po wykorzystanie numeru do brzydkich celów. Zamaż ją albo zaklej, zanim wrzucisz fotkę do sieci. To kwestia kilku sekund, a oszczędza nerwów. W aplikacjach takich jak CarShot tablice zamazują się automatycznie, więc nie musisz o tym pamiętać przy każdym aucie.

8. Dopasuj format do portalu

Otomoto, OLX, Facebook Marketplace i Instagram — każdy lubi co innego. Zdjęcie idealne na Otomoto na Instagramie zostanie przycięte tak, że ucinie pół auta. Z drugiej strony kwadrat z Insta wygląda dziwnie w poziomej galerii portalu. Najłatwiej przygotować zdjęcia raz i wyeksportować je w kilku proporcjach naraz — tak działa eksport zdjęć pod portale ogłoszeniowe i social media, bez ręcznego kadrowania każdej wersji osobno.

Twoje ogłoszenia mogą wyglądać lepiej

Zrób zdjęcie telefonem, a CarShot zamieni je w studyjny kadr z czystym tłem — gotowy pod Otomoto, OLX i social media. Bez fotografa, w pół minuty.

Co daje ci dobra sesja zdjęciowa?

Po co to wszystko, skoro auto i tak ma swoją cenę? Bo dobre zdjęcia robią trzy rzeczy naraz. Po pierwsze, podnoszą liczbę kliknięć — ogłoszenie z czystym, jasnym kadrem wygrywa konkurencję, która wrzuciła trzy ciemne fotki z telefonu. Po drugie, skracają czas sprzedaży. Auto, które na placu w Gdańsku stało dwa miesiące, potrafi zejść w tydzień po wymianie zdjęć. Po trzecie, pozwalają trzymać cenę — kupujący nie targuje tak ostro, kiedy widzi zadbany, profesjonalnie pokazany samochód.

I tu pojawia się pytanie, które słyszę od handlarzy non stop: "ale ja mam 30 aut na placu, kto mi to wszystko obrobi?". Spokojnie. Nie musisz uczyć się Photoshopa ani wynajmować fotografa za kilkaset złotych od auta. Telefon plus narzędzie, które samo czyści tło, poprawia światło i wyrównuje kadry — i robisz studyjną sesję między jednym klientem a drugim.

Jeśli kręcisz się w komisie i obrabiasz ogłoszenia seryjnie, zajrzyj jak działa retusz zdjęć samochodów do komisu — pokazuje cały proces od telefonu do gotowego ogłoszenia. To zależy oczywiście, ile masz aut i jak szybko chcesz je sprzedawać, ale matematyka jest prosta: każdy dzień na placu to koszt.

Zacznij od jutra rano

Nie musisz wdrażać wszystkich ośmiu zasad od razu. Zacznij od trzech: umyj auto, złap dobre światło, fotografuj na wysokości lamp. Sama ta zmiana podniesie jakość twoich ogłoszeń o klasę. Resztę dołożysz z czasem, kiedy zobaczysz, że telefon zaczyna dzwonić częściej.

Bo na koniec liczy się jedno — czy kupujący zatrzyma kciuk na twoim ogłoszeniu, czy poleci dalej. A to, po co owijać w bawełnę, rozstrzyga się w pierwszej sekundzie. Na zdjęciu.

Zdjęcia aut jak ze studia — prosto z telefonu

CarShot retuszuje zdjęcia samochodów automatycznie: czyste tło, zamazane tablice, formaty pod Otomoto, OLX i social media. Stworzony dla dealerów i komisów.

Poproś o dostęp →

← Wszystkie artykuły